Siostry i Bracia,
Bóg kolejny raz daje nam łaskę przeżywania Adwentu, czasu wspominania i oczekiwania, czasu, gdy przywołujemy wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat i wypatrujemy tego, co ma dopiero nadejść.
W tym adwentowym czasie chcemy nie marnować chwil, chcemy natomiast przejść go jako Kościół i jako jednostki tak, by nie tracić z oczu lustra wiary pokazującego nam obraz nas samych i naszej społeczności w kontekście Bożej Ewangelii i Bożego powołania.
Adwent to przede wszystkim czas gotowości. W komentarzu Jana Kalwina do 1 listu do Tesaloniczan czytamy: „Powinniśmy codziennie wyczekiwać Chrystusa, bo On przyjdzie niespodziewanie.”. Nie jest to przestroga przed Bogiem, który dąży do złośliwego przyłapania nas na czymś, ale przypomnienie o Bogu, który uposażywszy nas we wszystko, co niezbędne, pozostawił nas w świecie byśmy wypełniali konkretne powołanie, nieśli i zwiastowali Jego Słowo i byli gotowi zdać Mu z jego wykonania sprawę.


















